środa, 11 września 2013

pełnoziarnista tarta jaglana z jarmużem


Jarmuż to moje największe "odkrycie" tego miesiąca. Słyszałam o nim, czytałam, ale nigdzie nie mogłam go kupić. Kiedy w końcu się udało - postanowiłam wrzucić go do kuchenki parowej. A zaraz później na kolejne odkrycie tego miesiąca - tartę z pełnoziarnistej mąki jaglanej. Okazało się, że mąka jaglana jest absolutnie genialna. Pyszna, sycąca, bezglutenowa! Musicie tego spróbować!



Składniki:
500g jarmużu

Ciasto:
200g pełnoziarnistej mąki jaglanej (np. Bauck Hof-jest 100% bezglutenowa)
100g masła
1 jajko
sól
pół łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia (Isabel'sBaking Fix)

Sos:
150g serka koziego
200g śmietany 18%
szczypta pieprzu seczuańskiego
pieprz
sól
4 ząbki czosnku


 Jarmuż myjemy, odrywamy twarde łodygi i rwiemy na mniejsze kawałki. Układamy w naczyniu do parowaru.

Czym jest jarmuż? Otóż - kapustą! Ale kapustą wyjątkową, uprawianą już w starożytności. Liście bogate są w przeciwutleniacze, witaminy K i C, wapń, żelazo i sulforafan (substancję o właściwościach antynowotworowych). Popularny w Niemczech, Ameryce Południowej i Afryce, u nas jest nieco zapomniany. 

Jarmuż gotujemy w kuchence parowej przez 20 minut w 100 stopniach (moja to Sharp Steamwave). Uprzedzam - podczas gotowania pachnie obłędnie, podobnie do brokułów. Dzięki gotowaniu parowemu wszystkie substancje zostaną w liściach, a nie jak w przypadku gotowania w wodzie - wypłuczą się i je wylejemy.

Kiedy jarmuż mamy gotowy - solimy go delikatnie i pozwalamy nu wystygnąć. W międzyczasie przygotowujemy ciasto na tartę. 


Pełnoziarnista mąka jaglana może śmiało zastąpić mąkę pszenną. Ale uprzedzam - taka tarta będzie dużo bardziej sycąca i wartościowa. Mąka jaglana jest alternatywą dla wszystkich, którzy zmagają się z nietolerancją glutenu. Zawiera również krzemionkę, która jest bardzo rzadka w produktach spożywczych, a działa zbawiennie na stawy. Kasza jaglana działa wysuszająco i antywirusowo, więc dobrze ją podawać w trakcie przeziębień i chorób. 

Ciasto z mąki jaglanej na bezglutenową tartę zagniatamy z zimnego masła pokrojonego w kostki. Musimy to zrobić szybko, by masło nie ogrzało się zbytnio. Wszystkie składniki: mąkę jaglaną, bezglutenowy proszek do pieczenia, masło, jajko i sól zagniatamy w zwartą konsystencję i wkładamy w woreczku do zamrażalnika na 30 minut. 


Kiedy tarta się zamraża - my przygotowujemy sos. W rondelku rozgrzewamy serek kozi ze śmietaną, przeciśniętym prze praskę czosnkiem, szczyptą pieprzu seczuańskiego (ma on bardzo wyraźny smak, więc trzeba uważać, żeby nie przedobrzyć), zwykłego pieprzu i soli.

Formę na tartę wysmarowaną masłem wygniatamy dokładnie ciastem z mąki jaglanej. Ja taką formę z ciastem nakłutym widelcem wkładam jeszcze na 10 minut do zamrażalnika. W tym czasie rozgrzewam piekarnik do 200 stopni. Tarta musi trafić do piekarnika zimna!


Tarta przez 10 minut powinna piec się bez farszu. Po 10 minutach wyjmujemy ją z piekarnika, wykładamy na nią ugotowany na parze jarmuż, polewamy sosem serowym i wkładamy ponownie do piekarnika - 200 stopni, 20 minut.


Kiedy sos się zrumieni - tarta jest gotowa do podania. Pierwszy kawałek wyjmuje się dramatycznie (jak zawsze w przypadku gorącej tarty, a na przestygnięcie nigdy nie mam czasu ;), kolejne to już "bułka z masłem". Jak smakuje taka tarta? Jest zaskakująca. Ciasto dosłownie rozpływa się w ustach. Jest sycące, zdrowe. Jarmuż jest ciekawą alternatywą dla szpinaku. 

Po prostu musicie ją przygotować w swojej kuchni i zakochać się w jarmużu i mące jaglanej!