Urodzaj dyni zachwycił mnie do tego stopnia, że postanowiłam poeksperymentować. Tym razem naprawdę pyszny sernik bez sera. Trochę schizofreniczny, bo pierwszy kęs każdego kawałka jest "dziwny" a przy drugim przychodzi totalna euforia smakowa.
czytacie jedzenie? ja zaczęłam kilka lat temu. i z dnia na dzień jestem coraz bardziej przerażona. wyprawa do sklepu jest jak przejście przez pole minowe wkoło guantanamo. wszędzie miny w postaci e-dodatków. ale wygrać żywieniową wojnę się da! w dodatku bezmięsnie i smacznie. sami zobaczcie :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez żelatyny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez żelatyny. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
