Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

szpinakowe pierożki ryżowe


Gotowanie na parze jest nie tylko zdrowe, ale też zachwycająco smaczne. Para sprawia, że cały aromat zostaje w potrawie. Pierożki szpinakowe w papierze ryżowym są odkrywaniem smaku szpinaku i ziół na nowo. 

sobota, 3 sierpnia 2013

ciastka marchewkowe



Ciastka marchewkowe, czyli recykling wiór z soku :) Pyszne, miękkie i mokre. Zalet mają wiele, ale najważniejszą jest czas ich przygotowania - wszystko odbywa się tak błyskawicznie, że zanim pomyślisz - ciastka już są. A zaraz potem, zanim pomyślisz, ciastek już nie ma. Znikają błyskawicznie!

sobota, 13 kwietnia 2013

zielone kopytka


Zielone gnocchi. A właściwie czemu nie zielone kopytka? A że Polacy nie gęsi i swoją kuchnię mają to ja jednak obstaję przy szpinakowych kopytkach. Ja szpinak mogłabym jeść ze wszystkim i pod każdą postacią. Kiedyś wymyślę ciasto szpinakowe. Tymczasem zielone kopytka - dla młodych i starych - dla miłośników kolorów i dla daltonistów. Zielone dla wszystkich jednym słowem!!

sobota, 3 listopada 2012

sernik dyniowy bez sera

 Urodzaj dyni zachwycił mnie do tego stopnia, że postanowiłam poeksperymentować. Tym razem naprawdę pyszny sernik bez sera. Trochę schizofreniczny, bo pierwszy kęs każdego kawałka jest "dziwny" a przy drugim przychodzi totalna euforia smakowa. 

kartacze


Kartacze to ziemniaczane kluchy nadziewane (zwykle mięsem) w moim przypadku pieczarkami, grzybami i innymi zdrowościami. A odkąd odkryłam, że sokowirówka super trze i odciska ziemniaki - mogę robić je co drugi dzień!!

Sopaipillas - dyniowe racuchy!!

 Nadmiar dyni wykorzystać można, a nawet trzeba,do wyprodukowania tych pysznych racuchów dyniowych. Polecam każdemu - robi się je piorunem i piorunem znikają też z talerza. Zwłaszcza z pysznym sosem tatarskim na opieńkach!!

niedziela, 23 września 2012

mleko makowe

mleko makowe na pewno czuć makiem. ale może być ciekawą propozycją - zwłaszcza do płatów z dużą ilością bakalii.


limonkowe mleko owsiane

planowałam już od dawna zmierzenie się z tematem produkcji mleka ale tak jakoś nigdy nie miałam wystarczającej motywacji. ja nigdy amatorem mleka nie byłam. nie jadam zup mlecznych nie pijam kakao a kawa tylko czarna. ale ostatnio przyjaciółka poprosiła o pomoc. jej dziecko nie może jeść niczego co choćby stało obok nabiału krowiego. a młoda mama jest psychofanką mleka. tak więc dla wszystkich którzy mleko lubią a nie chcą bądź nie mogą mieć z tym zwierzęcym do czynienia: LIMONKOWE MLEKO OWSIANE!! co najważniejsze - to mleko świetnie nadaje się do pieczenia ciast naleśników i innych pyszności - nie dodawajcie wtedy do niego limonki.

środa, 19 września 2012

bulionetki

cóż. muszę się do tego przyznać. uzależnienie od kostek rosołowych było u mnie tak głębokie że rozstanie przeżyłam bardzo ciężko. wyrzuciłam je ze swojego życia razem ze wszystkim co w składzie ma glutaminian sodu. przez miesiąc wszystko co jadłam smakowało jak nic. dopiero po miesiącu moje kubki smakowe odzwyczaiły się od wzmacniaczy smaku i zaczęły wyczuwać taką różnorodność smaków że aż do dziś trudno mi uwierzyć ile traciłam sypiąc do jedzenia całe to świństwo. tu wielki ukłon w stronę grześka łapanowskiego który pewne rzeczy mi wytłumaczył. np to że marchewka w końcu będzie smakowała marchewką a nie chemią marchewkopodobną :)