Pokazywanie postów oznaczonych etykietą habanero. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą habanero. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 sierpnia 2013

ostre papryki w akcji

bhut jolokia
Nawet nie zauważyliśmy kiedy krzaczki papryczek na balkonie obsypały się owocami jak szalone. Habanero i bhut jolokia, nieco opóźnione względem serano i jalapenio, urosły do ponad metrowych krzaczków i trudno zliczyć liczbę papryczek, które je odsypały.

sobota, 2 marca 2013

jaglany paprykarz

Prawdziwego paprykarza albo nigdy nie jadłam albo po prostu nie pamiętam jak on smakuje. Ale ten, wegański, uwiódł moje kubki smakowe na długie godziny. potrawa prosta do przygotowania i bardzo szybka. 

wtorek, 26 lutego 2013

"Smalec" wegański



Pieczarkowo-cebulowa sojowa pasta do chleba, dla ułatwienia nazywana "smalcem" wegańskim robi prawdziwą furorę wszędzie tam, gdzie się pojawi. Aż trudno uwierzyć, że pokochał go mój tata, który delikatnie mówiąc jest kuchennym tradycjonalistą. Wiele razy słyszałam też, że w gruncie rzeczy to jest on smaczniejszy, niż smalec ze skwarkami.

growLog część 1


Tegoroczna uprawa miejskiego, krakowskiego "pola" rozpoczęła się na naszym parapecie już dwa tygodnie temu. Ale od początku - zaczęło się przecież w ubiegłym roku, kiedy to z pasją zbieraliśmy nasiona wszystkiego, co przez ręce się nam przewinęło...

piątek, 14 września 2012

paprykory


papryki towarzyszyły mi przez całe wakacje. a właściwie były ze mną od zimy. sprawa skomplikowana - być ogrodnikiem w środku miasta. wiele się nauczyłam przez ten czas ale.. po kolei!

papryki pojawiły się z..makro. tylko tam właściwie można od czasu do czasu kupić habanero. ta papryczka - właściwie zupełnie niepozorna - przez długi czas nie miała sobie równych i uważana była za najbardziej ostrą paprykę świata. jest nawet kilkaset razy bardziej ostra niż sos tabasco. habanero znaczy tyle co "z havany".