Figi. Te krótkie tygodnie, kiedy można je kupić na półkach sklepowych, zawsze przyprawiają mnie o dreszcz emocji. Czy uda się je kupić, czy będą tak mocno spryskane konserwantami, że krtań mi spuchnie a usta będę miała jak Pamela cycki. Jednak ryzyko warte jest gry - figi nadziewane fetą albo mascarpone, z malinami, różowym pieprzem i miętą, to szał absolutny.
czytacie jedzenie? ja zaczęłam kilka lat temu. i z dnia na dzień jestem coraz bardziej przerażona. wyprawa do sklepu jest jak przejście przez pole minowe wkoło guantanamo. wszędzie miny w postaci e-dodatków. ale wygrać żywieniową wojnę się da! w dodatku bezmięsnie i smacznie. sami zobaczcie :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą feta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą feta. Pokaż wszystkie posty
piątek, 30 sierpnia 2013
wtorek, 20 sierpnia 2013
orecchiette zapiekane z pomidorami
Orecchiette to makaron, w którym zakochałam się bez pamięci. Tradycyjny przepis na ten makaron to semolina, sól, woda. Makaron najlepszy jest świeży, przyrządzony własnoręcznie. Jednak tej techniki jeszcze nie opanowałam, zatem korzystam z włoskiego, paczkowanego egzemplarza. Orecchiette zaczyna pojawiać się już na pólkach sklepowych w Polsce, dlatego warto na niego polować i kupić, jeśli się tylko nawinie do koszyka. Orecchiette zapiekane ze świeżymi i suszonymi pomidorami jest jednym z moich ulubionych dań.
poniedziałek, 19 sierpnia 2013
szpinakowe pierożki ryżowe
Gotowanie na parze jest nie tylko zdrowe, ale też zachwycająco smaczne. Para sprawia, że cały aromat zostaje w potrawie. Pierożki szpinakowe w papierze ryżowym są odkrywaniem smaku szpinaku i ziół na nowo.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


