Jarmuż to moje największe "odkrycie" tego miesiąca. Słyszałam o nim, czytałam, ale nigdzie nie mogłam go kupić. Kiedy w końcu się udało - postanowiłam wrzucić go do kuchenki parowej. A zaraz później na kolejne odkrycie tego miesiąca - tartę z pełnoziarnistej mąki jaglanej. Okazało się, że mąka jaglana jest absolutnie genialna. Pyszna, sycąca, bezglutenowa! Musicie tego spróbować!
czytacie jedzenie? ja zaczęłam kilka lat temu. i z dnia na dzień jestem coraz bardziej przerażona. wyprawa do sklepu jest jak przejście przez pole minowe wkoło guantanamo. wszędzie miny w postaci e-dodatków. ale wygrać żywieniową wojnę się da! w dodatku bezmięsnie i smacznie. sami zobaczcie :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser kozi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser kozi. Pokaż wszystkie posty
środa, 11 września 2013
piątek, 14 września 2012
czereśniowe papryczki faszerowane kozim serem
papryczki czereśniowe są bardziej ostre niż to co przeciętny człowiek potrafi znieść. jeśli do środka papryczek trafi ser biały a do słoika oliwa - wyciągnie z niech nieco kapsaicyny. nie będę was czarować - niewiele. ale zawsze to coś. metodą prób i błędów doszłam do tego że papryczki trzeba zapiec a nie zagotować. i to zapiec już nadziane serem i w dużej ilości ziół.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
